14 lipca 2020

Czuję blokadę. Co robić? (+ nagranie)

Od czasu do czasu możesz mieć głębokie przekonanie, że nie idziesz w dobrym kierunku, że zboczyłeś z drogi, a nawet że cofasz się we własnym rozwoju. Kiedyś wypracowałeś w sobie uważność, dyscyplinę, współczucie i jasność myślenia. A dziś, patrząc na to, w jakim jesteś stanie, czujesz tęsknotę za tamtym sobą albo wstyd.

Ciemna noc w rozwoju duchowym

Zaczynasz wątpić we własne możliwości i w sens wszystkich praktyk. „Jak mogłem znowu wylądować w tym samym miejscu?!”, powtarzasz sobie z niedowierzaniem, przerażony wizją przyszłości, w której będzie już tylko gorzej. Inni ludzie wydają się bardziej przygnębieni niż zwykle, a ci, którzy się uśmiechają, pewnie tylko ukrywają w ten sposób ból… Z każdą godziną i każdym dniem kryzys zdaje się coraz mocniej zaciskać pętlę niezadowolenia z życia. Zadajesz sobie pytanie: „Czy tak już będzie zawsze? Czy da się inaczej doświadczać rzeczywistości?”

Droga wyjścia

W tej sytuacji droga wyjścia nie ma pięciu ani nawet trzech kroków. Jest jedna jedyna rzecz, która pomoże Ci w tym stanie. Będziesz potrzebować wytrwałości i systematyczności. Przyda się też cierpliwość i zaufanie.

Co konkretnie zrobić?

Medytuj w taki sposób: zauważ, że w umyśle tworzysz dwa obrazy. Jeden ma przedstawiać to, kim jesteś teraz, a drugi to, kim byłeś kiedyś. Zwykle nieświadomie zestawiasz je ze sobą i dochodzisz do wniosku, że „obecny ja” jest gorszy, a nawet beznadziejnie gorszy od „dawnego, lepszego ja”.

Twoim jedynym zadaniem jest zauważyć w sobie ten mechanizm i pozostać w ciszy. Zostań z tą obserwacją tak długo, aż w pełni zobaczysz i poczujesz całym sobą, że to tylko wyobrażenie. Myśl jak każda inna. Opowieść, którą tworzysz, żeby nadać życiu sens albo żeby ten sens burzyć. Nic osobistego ani poniżającego. To tylko myśli.

Możesz tu skorzystać z pomocniczego pytania: „Co jest bardziej realne: wyobrażenie czy doświadczenie?”

Pozostań tak przez kilka chwil. Albo dłużej, jeśli tego potrzebujesz. Nie spiesz się z tą kontemplacją.

Pamiętaj, że umysł będzie się wzbraniał przed tym, żeby dokładnie przyjrzeć się myślom o sobie, o przeszłości i o przyszłości. Ego, czyli właśnie myślowy obraz nas samych, będzie sabotować to ćwiczenie ze wszystkich sił. Wie, że gdy uważnie przyjrzysz się myślom, które towarzyszą Ci na co dzień, zyskasz więcej przestrzeni w umyśle, a razem z nią więcej sprawczości, spokoju i radości.

Doceń trudny okres, przez który przechodzisz

Ciemna noc w rozwoju duchowym to moment przełomowy, bo Twój umysł pokazuje swój najsłabszy punkt. Odsłania się, a dzięki temu łatwiej Ci zobaczyć jego kłamstwo, które wcześniej przeoczałeś i które jest źródłem cierpienia. Gdy przestajesz bezkrytycznie wierzyć temu, co mówi umysł, z czasem pojawia się Twoja siła. Była w Tobie cały czas, tylko przykryta taką czy inną iluzją. Zostań przy tym jednym kroku, żeby rozpuścić iluzję, która dzieli Cię od pełni życia.

Ważne: jeśli taki stan trwa tygodniami, odbiera Ci sen, apetyt i chęć do życia, to może być coś więcej niż kryzys w praktyce. Wtedy nie zostawaj z tym sam. Porozmawiaj z kimś bliskim i poszukaj wsparcia psychologa, psychoterapeuty albo lekarza. Medytacja może to wsparcie uzupełniać, ale go nie zastąpi.

Medytacja prowadzona

Przygotowałem dla Ciebie medytację prowadzoną. Trwa tylko 15 minut. Odtwarzaj ją regularnie przez kolejne 7 dni i zobacz, jak zmienia się Twój stan, a umysł staje się jaśniejszy i spokojniejszy. Wystarczy, że będziesz podążać za wskazówkami z nagrania, a ten tekst nabierze dla Ciebie praktycznego sensu.

Owocnej praktyki

Owocnej praktyki,
Michał

Wróć do bloga

Przeczytaj również

Moja pierwsza psychoterapia

13 marca 2023

Moja pierwsza psychoterapia

Pierwsza sesja psychoterapii w wieku 16 lat i jedno pytanie terapeuty, które rozbiło moje przekonanie, że szczęście innych ludzi zależy ode

Czytaj dalej

Zapisz się na Newsletter

Pobierz e-book „Wróć do siebie” oraz 3 nagrania medytacji prowadzonych Uwalniania Emocji (łącznie 45 min).